Zapomniane dobro…

Zapomniane dobro…

Kto z nas zna charakterystyczny i bardzo delikatny smak kasztanów jadalnych, kto rozkoszuje się we wspaniałym aromacie kasztanowej zupy? Dawniej był to smakołyk bardzo popularny w naszym kraju,obecnie jest całkowicie zapomniany. To wielka szkoda, dlatego zarówno moim Pacjentom jak i swojej rodzinie polecam dania właśnie z kasztanów. Dlaczego kasztany, co w sobie takiego skrywają? Kasztany jadalne to doskonałe źródło między innymi żelaza, cynku, miedzi, magnezu, wapnia i potasu.  Owoce kasztanowca zawierają węglowodany złożone, które w jelicie cienkim rozkładane są przez bakterie do krótko łańcuchowych kwasów tłuszczowych – ich kwaśny odczyn jest gwarantem idealnego pH dla wzrostu i rozwoju pożytecznej mikroflory.

W niepozornym kasztanku znajdują się także substancje czynne, które są niezbędne w procesie przewodnictwa nerwowego i pobudzania mięśni, a także cała masa witamin min: A, E, C i B.

Teraz najważniejsze – jak zdobyć to zapomniane dobro? Już podpowiadam! Kasztany bez problemu można kupić w dobrze zaopatrzonych sklepach ze zdrową żywnością. Kasztany jadalne występują w różnych postaciach: świeże (do kupienia na wagę), obrane, mrożone, gotowane w wekach, pakowane próżniowo( te idealnie sprawdzają się jako zdrowa przegryzka dla zapracowanych!), suszone czy też w postaci mąki kasztanowej.

W następnym odcinku podpowiem w jakich chorobach kasztany mogą okazać się nie zastąpionym lekarstwem!

Już dziś zapraszam do lektury!

 

No Comments

Post a Comment